Pierwsze urodziny Hantle i Gary – Podsumowanie roku

Podsumowanie roku
Pierwsze urodziny Hantle i Gary

Niedawno licznik lajczurów na Fejsie stuknął magiczne 2000. A przecież dopiero co wybił pierwszy tysiąc… #zajawka

Co więcej, Hantle właśnie obchodzą swoje pierwsze urodziny!???

To dobry moment, żeby podsumować miniony rok.

Jakże budujące, że w 12 miesięcy Hantle i Gary ze szkicu projektu gdzieś z tyłu głowy przeistoczyły się w całkiem sprawnie funkcjonującą firmę.

Jak było?

Początki były ciężkie, nawet bardzo. Rozpoczęcie zupełnie nowego rozdziału w życiu, obrót zawodowy o 180*, pierwsze kursy, szkolenia, pochłaniane lektury i godziny spędzone na YouTubie. Wiedza zdobyta w teorii testowana w praktyce na na sobie, często metodą prób i błędów.

Sporo niepewności, szczególnie na początku. Uda się? A co jeśli nie? Ayyy shit, uda się. Musi się udać.

Pojawił się pierwszy podopieczny i ta ogromna frajda jak wyszedł z pierwszego treningu zadowolony. Dostawa paliwa dla mojej zajawki – kolejne godziny spędzone nad książkami i Youtubami. Spotkaliśmy się drugi, trzeci raz i kilka kolejnych miesięcy. Potem kolejny podopieczny – kolejna iskra nadziei, że jednak się uda. Każdy następny tydzień był łatwiejszy i chociaż pojawiały się nowe problemy, traktowałem je jak wyzwania.

Tak też traktuję obecną sytuację. Wierzę, że w końcu będzie dobrze. Nie potrzebuję milionów monet. Wystarczy tyle, żeby mieć za co trenować i się dalej szkolić. Firma – jak cała gospodarka – dostanie wirusowym rykoszetem, ale nie takie rzeczy już podnosiłem z gruzów. #NoStress

Kwarantanna mi służy 😀

Koszykarz na Siłowni

W ramach kolejnego projektu powstała seria na YT Koszykarz na Siłowni. Pierwszy odcinek całkiem nieźle przyjęty, jakieś ciche głosy aprobaty, parę lajków, ktoś puścił dalej. Dostałem info, że dobra robota, coś można poprawić ale idź i rób dalej.

To idę i robię. I znowu kilka godzin nauki montowania filmów, jakieś tutoriale jak kręcić, jak światło, jak mikrofon blablabla. Każdy odcinek to kilka godzin kręcenia, kilkanaście montażu i kolejne kilka promocji. Przecież siedzi we mnie perfekcjonista i na tyle ile mogę, wszystko musi być ideolo.

Tym sposobem powstał pierwszy sezon, 10 odcinków. W międzyczasie GwiazdyBasketu.pl wypuściły wywiad ze mną co trochę podbiło zasięgi serii. Ja się jaram!

Chwila przerwy od nagrywania i cyk, jedziemy drugi sezon. Bardziej na luzie, bez deadlinów jakie sobie wcześniej narzucałem.

Gdzieś po drodze wymarzyła mi się grupa ludzi zajaranych koszem, chcących razem progresować, pomagać sobie, wymieniać się opiniami, książkami, treningami itp. Tak powstała grupa Koszykarz Na Siłowni i jest już nas ponad 850. Zajawka do kwadratu, bo to nie tylko martwa liczba, ale żywa społeczność. Taka kawiarenka dla zawodników, trenerów, fizjoterapeutów gdzie przy dobrej kawie i proteinowym szejku rozmawiamy na przeróżne tematy.

Koszykarska Liga Biznesu & Bielany Basket Liga

W międzyczasie powstał skład Hantle i Gary w Koszykarska Liga Biznesu. Wakacje pełne przygotowań, treningów i kompletowania ekipy. Tygodniami nie schodziliśmy z boisk 
Pierwszy mecz, pierwsza wygrana. Dalej się jakoś potoczyło, chociaż były mecze, że wygrywaliśmy w ostatniej minucie jednym koszem… Jednak wygrywaliśmy. Mecz za meczem.

Skończyliśmy sezon zasadniczy 7:0, następnie play off, niesamowicie zacięty finał i cyk – cały sezon bez porażki. Pierwszy raz dostaliśmy puchar, medale i tą zajebiście ważną satysfakcję, że warto było poświęcić każdą minutę, którą zostawiliśmy na boiskach, parkach i siłowniach.

Wjechaliśmy w nowy sezon podbijając win strike do 12:0.

W międzyczasie zagraliśmy jeden mecz w Bielany Basket Liga. Tadaaam – oto jesteśmy w momencie kiedy wszystkie ligi świata zastopowały, a koszykarskie serce jakby się zatrzymało. Dzieciaki dostają wyroki za nielegalne granie, w NY zdejmują obręcze, a na ulice Warszawy mają wyjechać czołgi (żartuję/chyba).

Podziękowania

Cały ten projekt spaliłby na panewce, gdyby nie wsparcie całej rzeszy ludzi dookoła mnie. Począwszy od rodziców i rodzeństwa, którzy we mnie wierzyli i udzielali domowych kredytów kiedy nie działało.

Przez narzeczoną, wspierającą mnie każdego dnia zarówno duchowo, jak i czysto fizycznie pod postacią dobrego, kalorycznego żarcia kiedy wracam zniszczony po treningu.

Michała, z którym wspólnie rozpocząłem ten projekt. Jeśli to czytasz to pozdro mordko! Mega ciesze się z naszej znajomości.

Chłopaków z drużyny, zawsze dających z siebie 100%. Wszystkich ludzi których poznałem na luźnym graniu, a pomogli mi wejść na kolejne poziomy koszykarskich skillsów.

Wspaniałych podopiecznych, z którymi udało mi się nawiązać iście przyjacielskie relacje. Często w zwykłej rozmowie podsuwacie mi pomysły na nowe działania i rady na obecne problemy.

Po wszystkich, którzy zostawili swojego lajka i czas na tej stronie. Część z Was pisze do mnie dziękując za robotę którą wykonuję, za Koszykarza, za tipy i artykuły na blogu czy po prostu zajawkę którą się dzielę. Część puszcza dalej moje materiały, posty, odcinki.

Dziękuję, że jesteście i pomagacie mi tworzyć Hantle.
YOU THE REAL MVP

Jedziemy z progresem dalej, to nie koniec świata. Hantlowe plany są dość śmiałe i sięgają daleko poza syf z wirusem. Uzbrójcie się w cierpliwość i obserwujcie co się będzie działo. A będzie się działo sporo w drugim roku działalności.

Mateusz Kołtunowicz
Z wykształcenia psycholog, z zawodu trener przygotowania motorycznego, a w sercu koszykarski świr jakich mało. Przywiązuję ogromną wagę do rozwoju i przekraczania własnych granic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *