Piotrek – Trening Sędziego Piłkarskiego

Trening dla Sędziego Piłkarskiego
Poznaj Piotrka

Piotrek jest młodym, ambitnym i dobrze prosperującym sędzią piłkarskim. Ambitnym na tyle, że marzą mu się kolejne szczeble sędziowskiej kariery.

Praca arbitra nie ogranicza się jedynie do znajomości aktualnych przepisów. To również spory wysiłek fizyczny. Za kilka miesięcy czeka go wymagający test sprawnościowy, do którego wspólnie się przygotowujemy.

ILE KILOMETRÓW BIEGA SĘDZIA PODCZAS MECZU?
Specyfika Pracy Sędziego

Zastanawialiście się kiedyś ile musi przebiec sędzia podczas jednego meczu? Niektóre źródła podają między 10, a 15 kilometrów. Całkiem sporo, a przecież nie jest to bieg jednostajny, jak podczas np. półmaratonu.

To ciągłe zrywy do przodu i do tyłu, by nadążyć za piłkarzami. Ileż energii idzie na wyhamowanie w momencie przejęcia piłki i ponowny sprint w drugą stronę… To są właśnie elementy nad którymi aktualnie pracujemy.

CO, JAK I PO CO?
Kilka Słów O Naszym Treningu

Każdy trening zaczynamy od (oczywiście po konkretnej rozgrzewce) ćwiczeń dynamicznych, mających przyśpieszyć start i przyzwyczaić organizm do szybkich zwrotów i zahamowań.

Potem przechodzimy do treningu z ciężarami. Wzmacniamy siłę i wytrzymałość nóg, robimy trening obwodowy góry i wzmacniamy mięśnie core. Po co sędziemu dobrze zbudowana klata czy plecy?

Po pierwsze, jesteś tak silny jak Twoje najsłabsze ogniwo. Po drugie, każdy chce fajnie wyglądać 😀 Co to za trening, po którym nie widać, że rośniemy.

Co dokładnie robimy?

Jeśli chodzi o nogi, to zarówno w bieganiu jak i sportach zespołowych dobrze jest działać unilateralnie. Z tego powodu wybieramy takie ćwiczenia jak wykroki, siady na jednej nodze z podparciem o ławkę czy glute bridge na jednej nodze.

W planie Piotrka nie może zabraknąć również martwych ciągów – ćwiczenia ukochanego przeze mnie. Targanie martwych ma zbyt wiele zalet by je tu wypisywać, ale na pewno wjedzie o tym oddzielny post. 

Na górę robimy standardowo rozpiętki, wyciskanie na ławce, ściąganie drążka czy wyciskanie żołnierskie. Ten zestaw, wspomagany odpowiednimi ćwiczeniami akcesoryjnymi, potrafi zdziałać cuda.

Mięśnie core ćwiczymy na zmianę w seriach łączonych – jeden trening na zgięcie i rotację, drugi na antyzgięcie i antyrotację.

Trening z uśmiechem na twarzy
Galeria
Mateusz Kołtunowicz
Z wykształcenia psycholog, z zawodu trener przygotowania motorycznego, a w sercu koszykarski świr jakich mało. Przywiązuję ogromną wagę do rozwoju i przekraczania własnych granic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *